Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doniczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Na górze róże

I u mnie w pracowni też. Do tego stopnia, że zabrałam się nawet za butelki,których już dawno nie robiłam,  ale mam całą półkę zapasów (pustych, pustych). Ale różom trudno się oprzeć, więc sobie "poróżyłam" troszkę :-)

Komplecik pojemników na cukier i herbatę oraz konewka. A w tle - wałek od Kasi, używany, ale teraz już nie do użytku.
Lampka ceramiczna.

Doniczki w kształcie filiżanek.

Niezbyt duże buteleczki, właściwie nie wiem po co je zrobiłam. 
 Cała różana, nie pamiętam po czym.
No i wspomniany wałek. Jeszcze jeden biedulek marznie w garażu.

wtorek, 21 stycznia 2014

Szewc bez butów chodzi...

... a dekupażystka wszystko co zrobi to rozda, sprzeda i w domu nie ma zbyt wiele. W pracowni mam kilka rzeczy, które zrobiłam wtedy, kiedy uczyłam się dekupażu. W oknach doniczki nowe i stare, też zdekupażone. Zrobiłam więc w międzyczasie pudełko na lekarstwa (starość nie radość), ozdobiłam słoik na płatki górskie i jeszcze jedną doniczkę.
Najpierw pudełeczko, które zrobił mi małżonek. Pomalowane, przyklejony papier ryżowy i wzór też z papieru, pocieniowane, spękane, a na koniec zabezpieczone szkliwem. Z tym szkliwem to ciężka sprawa, bo nie wyszło mi równo, a potem zaczęło się odklejać, gdybym porządnie pociągnęła, to schodziłoby płatami. Aha, jeszcze przyklejona koronka. W sumie nieźle wygląda.


Słoik na płatki to prościzna, a doniczka jeszcze większa - spękania jednoskładnikowe.


A, zrobiłam jeszcze dwie konewki.

To był pracowity weekend.



sobota, 17 sierpnia 2013

Inna pora roku

Wiem, wiem, że jest lato, bzy przekwitły, a magnolie jeszcze wcześniej. Jednak serwetki z bzem i magnolią tak mnie zauroczyły, że nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam z nimi dwie osłonki. I super, bo nie dość, że miałam braki (w ozdobionych osłonkach), to na dodatek pasują mi do kolorystyki salonu. A zza bzów wystawiają łebki bratki :-)



środa, 14 sierpnia 2013

Sklepik: osłonka Bukiet Róż

    Osłonka na doniczkę, lakierowana na kolor biały, ozdobiona techniką dekupażu, zabezpieczona wodnym lakierem ekologicznym. Wysokość 18,3 cm, średnica 9,5/14,5 cm

 


poniedziałek, 22 lipca 2013

czwartek, 13 czerwca 2013

Ogrodowe doniczki raz jeszcze

Coraz więcej kwiatów kwitnie w ogrodzie i jest pięknie. A ja nie zaniedbuję swojego (mężowego) kwietnika, na którym przybywa doniczek i innych naczyń przerobionych na kwiatowe pojemniki. Jako pierwszą pokażę wazę, którą zrobiłam jakiś czas temu; wtedy na zdjęciu była pusta, a teraz kwitnie w niej gipsówka (?), gęsiówka (?). Może ktoś wie co to jest?
W wiadrze jest róża, która lada moment zakwitnie, już jeden pączek jest prawie prawie.

Buta też już pokazywałam, ale wtedy była w nim niezapominajka, teraz posadziłam aksamitki. Trochę bucik wyblakł w słońcu, może doczeka się kolejnej renowacji...
I jeszcze jedna rzecz z ubiegłego roku: wisząca doniczka.

A teraz nowości. Jedna to wiaderko, doniczka, pojemnik (nie wiem jak to nazwać) na długim pałąku, idealnym do zawieszenia np. na balkonie. A ponieważ nie mam balkonu, to wisi na płocie. Ozdobiłam  je takim motywem, który od dawna przewala się w moich serwetkach i nie przypuszczałam, że kiedykolwiek go użyję. A jednak.
Druga nowość to też coś, czego jednoznacznie nie potrafię nazwać: doniczka, podstawka??? Może mieć różne zastosowania.
Ponieważ nadal robię konewki, to wkrótce pokażę nowe.





niedziela, 2 czerwca 2013

Niezłe ziółka

Zrobiłam na prezent dla mojej ukochanej siostry doniczki na zioła. W sumie jestem z nich zadowolona, a nawet powiem, że szkoda wkładać w nie rośliny, bo wszystko zasłaniają.
Na rozmaryn, oregano i tymianek. Niestety, nie miałam motywu z bazylią, a to chyba najczęściej gości w mojej kuchni.

Widok z przodu

Widok z boku

i z tyłu.

środa, 15 maja 2013

Porcelana rodowa Kasi

Kasia pracowicie czyści dom po Cioci i podrzuca mi jak nie srebra rodowe to porcelanę "Royal Dulton z ręcznie zdobionymi złotymi wrąbkami" (pamiętacie z jakiego to filmu?). Zrobiłam dwie wazy, myślę, że doskonale nadają się do ogrodu na kwiaty doniczkowe. Zabezpieczyłam je lakierem poliuretanowym, więc powinny być odporne na wodę.
W tle moja laleczka, czyli Ritka.

Waza z pokrywką. Będą w niej ładnie wyglądały pelargonie, takie zwykłe, nie wiszące.

A ta to właściwie wygląda rzeczywiście jak waza na zupę. Co można do niej wstawić? Myślałam o niezapominajkach, ale już przekwitają.