Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Moje ulubione

Zrobiłam trochę medalionów. Uwielbiam je robić, bo jest znacznie łatwiej niż bombki, no i wyglądają jakoś tak bardziej stylowo. Dzisiaj pokażę te, które sama polubiłam, ale już znalazły nowych właścicieli.



Wkrótce medaliony z aniołami :-)

piątek, 13 grudnia 2013

Nie mogę uwierzyć...

... że poprzedni post napisałam 30 listopada. Wydawało mi się, że to było tak niedawno. Odkuję się po świętach. Obiecuję. Będę robić więcej zdjęć, i kroki, i w ogóle. A teraz obiecane bombki, takie bardziej nowoczesne. A właściwie całkiem nowoczesne.









sobota, 30 listopada 2013

Bombki, które lubię

Najbardziej lubię ozdabiać bombki styropianowe. A problem z nimi mam tylko jeden - nie umiem powtarzać wzorów. Nawet z tą samą serwetką każda bombka jest inna.
Te, które pokazuję w tym poście są tradycyjne. Robiłam je jeszcze w lipcu, kiedy ozdoby bożonarodzeniowe pachniały "egzotyką". I to było fajne. Ale następne będą już inne.









wtorek, 26 listopada 2013

Szklane bombki mnie nie kręcą

Moje utalentowane koleżanki przepięknie ozdabiają szklane bombki, postanowiłam więc i ja. Zrobiłam dwie - te, które są na zdjęciach. I może nie są obrzydliwe, ale powiem szczerze, że ten sposób zdobienia mnie nie kręci. Zdecydowanie wolę robić bombki styropianowe. Łatwiej przekazać na nich jakiś pomysł, są kolorowe i się nie tłuką :-) Pokażę je w następnym poście.



środa, 20 listopada 2013

Święta wszędzie

Albo mnie się tylko tak wydaje. Bo: numer grudniowy Czterech Kątów już w kioskach, w sklepach dekoracje świąteczne, a na FB w grupie z rękodziełem ogłoszenia o bombkach, stroikach itp. Ja zresztą też nie jestem święta i też robię bombki. Nie mam ani aparatu, ani czasu żeby je sfotografować, więc pokażę trzy ubiegłoroczne, które zrobiłam na prezent. Do każdej z nich dorobiłam odpowiednią ideologię i życzenia.
Bombka dla Niego, dla Niej i ich dorosłej córki.





 Dla Niej: dużo nowych sukieneczek, torebeczek i kapeluszy. Oraz klejnotów i magicznego kluczyka (jest pod niebieską sukienką), który może otwierać wszystkie sejfy.

Dla Niego: wprawdzie marzy o motorze, ale na początek rower wystarczy.

 Dla córki: zdrowego kolana i wielu przetańczonych nocy.


środa, 11 września 2013

Spękania

Przeszukałam mnóstwo stron, przejrzałam wiele książek w poszukiwaniu informacji o spękaniach dwuskładnikowych. I wszędzie znalazłam mniej więcej to samo, czyli jak je używać. Ani słowa o tym jak osiągnąć pożądany efekt, tzn. czy będą to spękania drobne, grube itp. Na samych spękaniach też jest tylko o tym jak je stosować. A przecież choćby Stamperii są 3 najpopularniejsze: Classic, Sottile i Medium. Czym się różnią? Dopiero metodą prób i błędów rozszyfrowałam jak to jest. Otóż mniej więcej tak, że Step 1 (czyli preparat, który stosuje się jako pierwszy) jest prawdopodobnie zawsze taki sam i często używam ten, którego mam najwięcej. Dopiero Step 2 daje właściwy efekt.
Na zdjęciach pokażę spękania Heritage (nie pamiętam nazwy, opakowanie wyrzuciłam), Stamperia Sottile i Stamperia Classic. Najpierw spękania bez wypełnienia.
Spękania Heritage

Spękania Stamperia Sottile

Spękania Stamperia Classic

A tak wyglądają z wypełnieniem, w tej samej kolejności.
Heritage bez problemu można wypełnić np. porporiną, patyną, pigmentem.

 Stamperia Sottile jest tak delikatny i płytki, że wchodzi tylko bitum lub płynna patyna (ogólnie płyn).
Stamperia Classic tworzy grube "tory", w które można wetrzeć prawie wszystko. Ale Step 2 jest najtrudniejszy do nakładania, ponieważ jest bardzo gęsty i pędzel nie bardzo daje radę, chyba że bardzo sztywny. 
Zdjęcie w wersji roboczej, aranżacje bombek już wkrótce.