sobota, 30 listopada 2013

Bombki, które lubię

Najbardziej lubię ozdabiać bombki styropianowe. A problem z nimi mam tylko jeden - nie umiem powtarzać wzorów. Nawet z tą samą serwetką każda bombka jest inna.
Te, które pokazuję w tym poście są tradycyjne. Robiłam je jeszcze w lipcu, kiedy ozdoby bożonarodzeniowe pachniały "egzotyką". I to było fajne. Ale następne będą już inne.









6 komentarzy:

  1. Śliczności, wcale nie widać, że są styropianowe,
    a to, że każda inna i niepowtarzalna jest ich atutem.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękne az wstyd mi pokazac moje

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjątkowo piękne! Bardzo,bardzo mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowe te bombki , miałam tez zrobic w tym roku decoupgowe ale Święta przyszły za szybko i nie zdążyłam :-( utonełam w bombkach wstązkowych ale cóż skoro była na nie zamówienia.

    OdpowiedzUsuń