Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2015

Świąteczny kiermasz rękodzieła

Zrobiłam wiele przedmiotów, które ozdobią Wasze domy, albo które możecie podarować komuś bliskiemu. Jeśli zamówicie teraz, dotrą do Was przed świętami. Do każdego produktu należy doliczyć koszty wysyłki (9,50 zł).

1. Szklany talerzyk z motywem świątecznym, średnica 23 cm. Cena 25 zł
2. Konewka w stylu retro. Cena 65 zł

3. Nosidełko na butelki. Cena 35 zł - SPRZEDANE


4. Zestaw: zegar, chustecznik i lusterko. Cena 120 zł 

5. Zestaw trzech pudełek z łuby. Cena 45 zł

6. Pudełko na wino. Cena 35 zł
7. Pudełeczko 14 x 14 cm. Cena 30 zł

8. Dwustronna torba na zakupy. Cena 35 zł

9. Składana torba na zakupy. Cena 35 zł


10. Duża dwustronna torba na zakupy. Cena 40 zł

11. Składana torba na zakupy. Cena 35 zł

12.  Torba na zakupy z długim uchem. Cena 35 zł

13. Torba na zakupy z długim uchem. Cena 35 zł

 14. Torba na zakupy. Cena 35 zł
 15. Torba na zakupy. Cena 35 zł 
  16. Torba na zakupy. Cena 35 zł



czwartek, 11 grudnia 2014

Kiermasz Jedyny na...

Odbył się w niedzielę w Blue City. Wrażenia? To co zawsze - mnóstwo ludzi, wszystko się podoba, ale zakup odkładają na później, czyli na święte nigdy. Nie powinnam narzekać, bo  sprzedałam kufer z kotami, który zajmował za dużo miejsca. Poza tym kilka drobiazgów, a z resztą wróciłam do domu. Jak zwykle.

To fragment naszego (mojego i Edyty z Pracowni Jabłoniee) stoiska.
Odrębną sprawą są warsztaty decoupage'u, które na tym kiermaszu prowadziłyśmy. Na warsztaty dla dorosłych zgłosiło się mnóstwo dzieci, zapisani dorośli nie.
Moje pierwsze spostrzeżenie - rodzice traktują warsztaty jak coś, co ich dzieciom się należy, niektórzy nawet nie pytali czy można się przyłączyć, nawet w połowie zajęć, tylko sadzali dzieci. Drugie - traktują prowadzące warsztaty jak opiekunki - dwóch panów zostawiło dwie córeczki i wrócili po godzinie. Jedna dziewczynka była grzeczna, druga arogancka i roszczeniowa ("bo nikt się nami nie zajmuje"), a kontaktu z rodzicami nie było. Dwójka dzieci o azjatyckiej urodzie, z czego jedno nic nie rozumiało po polsku, a drugie tylko trochę - rodzice gdzieś na zakupach, po pomalowaniu bombki musieli iść, bo mama wydzwoniła.
Na dodatek hałas centrum handlowego, tłum dookoła - koszmar.
Wielkie dzięki dziewczynom - Mikołajkom, które nam pomogły.








wtorek, 27 maja 2014

Pracowita niedziela

Od rana do wieczora. Najpierw warsztaty malowania farbami kredowymi Autentico zorganizowanymi przez Pomaluj Mebel Redesign & Vintage. Uporządkowałam sobie wiedzę na temat tych farb, poćwiczyłam pod okiem fachowca i przywiozłam skrzyneczkę dla swojej wnuczki. Jeszcze tylko ją ozdobię i będzie śliczna. Oto kilka zdjęć udostępnionych mi przez pracownię: praca moja i innych uczestniczek. Te farby ciągle mnie kręcą :-)




A po warsztatach biegiem na piknik rodzinny w Ursusie. Fajna atmosfera, super pogoda, złapałam trochę słońca i zarobiłam 50 zł!  


poniedziałek, 10 marca 2014

Jedyny na wiosnę

Tak się nazywał kiermasz w Blue City, na którym razem z Edytą wystawiałyśmy się w sobotę i niedzielę oraz prowadziłyśmy warsztaty dekupażu. Od 10 do 22 i od 10 do 20. A w poniedziałek do pracy. Mam wrażenie, że w ogóle nie było weekendu. Czy się opłacało? W sumie tak, ale oczekiwania miałyśmy większe. Poniżej parę zdjęć z tej imprezy.
 Nasze stoisko. I my :-)
Kursantki naprawdę wciągnęły się w kurs i z dużym zaangażowaniem pracowały nad pisankami, dopytywały o szczegóły i cieszyły się z tego co zrobiły.
Edyta na "CITO" wpisuje dedykację na pudełeczko.


  

wtorek, 28 maja 2013

Na tarczy

W niedzielę brałam po raz pierwszy udział w kiermaszu, tzn. po raz pierwszy próbowałam sprzedać w miejscu publicznym swoje prace. Niestety, poległam, podobnie zresztą jak inny sprzedający. Na szczęście była ładna pogoda, to chociaż pooddychałam świeżym powietrzem w parku. I tyle mojego ;-)
Oto moje stoisko.
A to ja w pięknych okolicznościach przyrody :-))