Kasia przyniosła mi cały wór emaliowanych dzbanuszków, garnuszków i talerzyków. Na razie zrobiłam
2 czajniczki i kubek.
Spękania są dwukolorowe, troszkę motywu domalowałam
i zrobiłam "miedziane" uchwyty i dzióbek.
Kto wymyślił ten uchwyt do góry był "mistrzem". A dziurę po śrubie zakryłam różyczką.
Spękania wyszły mi dosyć ładne. Całość wygląda jak popękana porcelana.