Zarzekałam się, że już nie chcę ozdabiać niciarki, ale dostałam zamówienie i co było robić... :-)
Powstało takie oto coś:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niciarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niciarka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 września 2014
wtorek, 5 sierpnia 2014
A'propos - skoro o szyciu mowa...
... to niedawno kupiłam śliczną niciarkę. Troszkę ją tylko "podrobiłam",a mianowicie zabezpieczyłam woskiem bezbarwnym i białym, przykleiłam koronkę i zrobiłam "perełki". Nie zmieniłam wzoru, bo bardzo mi się podobał. I na dodatek jest taki a'propos ;-)
A tak wyglądała na początku.
czwartek, 26 czerwca 2014
Niciarka
Nie przypuszczałam, że ta niciarka będzie mnie kosztować tyle pracy i czasu. Zaczęłam robić ją w całości, tzn. bez rozkręcania i, jak się domyślacie, poległam - tu niedomalowane, tu krzywo, ręka się nie mieści... Wreszcie mój genialny umysł wpadł na to, żeby niciarkę rozkręcić ;-) Poszło lepiej, ale nieprędko się zdecyduję na zrobienie następnej. Ponieważ jednak o pudełeczko na biżuterię poprosiła mnie córka mojej bratanicy (nie wiem czy takie pokrewieństwo się jakoś nazywa stryjeczna ciotka?), kochana ciocia nie mogła odmówić i musiała się postarać :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)