piątek, 4 marca 2016

Efekt patyny na pisankach

Od jakiego czasu jestem zafascynowana tzw. mix mediami oraz efektami specjalnymi, które można stosować w decoupage'u. Jednym z nich jest efekt patyny, który bardzo mi się podoba. Niestety, nie wiedziałam jakie preparaty i jak stosować.  Wszystko mi rozjaśnił post Sylwii Serwin  o solach patynujących - LINK, za który bardzo dziękuję. Z trzech efektów metalu najbardziej podoba mi się miedź i zielona patyna, taki też zestaw kupiłam w sklepie sylwiaserwin.pl i zaczęłam robić pisanki. Poniżej pokażę Wam jakie efekty ten sam preparat daje na różnych powierzchniach i kolorach szlagmetalu.

1. Na początek pisanka wykonana według przepisu na efekt patyny: wydmuszka pomalowana primerem, dwa razy metaliczną farbą, popryskana płynem patynującym i polakierowana odpowiednim do tego efektu lakierem.

2. W drugim sposobie wydmuszkę pokryłam klejem do złoceń i po wyschnięciu przykleiłam płatki srebrnego szlagmetalu. Następnie na powierzchni roztarłam cieniutko bitum i popryskałam płynem patynującym. Po wyschnięciu pomalowałam lakierem z zestawu. Krople patyny ściemniały i raczej nie przypominają zielonej patyny.


3. W trzecim przypadku postąpiłam tak samo, z tym, że zamiast srebrnego użyłam złotego szlagmetalu. Uzyskany efekt bardzo mi się podoba. Złoto zrobiło się stare, szlachetne, z akcentami patyny. 


4. Bardzo ciekawy efekt uzyskałam stosując szlagmetal w kolorze miedzi, złota, brażu (taki misz masz). Tutaj już nie przyciemniałam powierzchni bitumem, tylko spryskałam ją płynem patynującym i polakierowałam. Po wyschnięciu byłam zaskoczona, bo każdy ocień "złota" inaczej się przebarwił, dając efekt dosyć solidnego postarzenia. 



I jeszcze jedno duże zaskoczenie. Tak wydmuszki wyglądały na świeżo. Po kilku dniach, zanim je skończyłam, zmieniły odcień, jeszcze bardziej się postarzały. Zdjęcia już wkrótce.

3 komentarze:

  1. Piękne:) Jak z epoki Ming

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Rzeczywiście, nie wiedząc z czego są jajeczka, można pomyśleć, że to metal.

      Usuń
  2. Bardzo udane eksperymenty. Dziękuję za opisy. :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń